denver.weblog

przejdź do menu

Na zdrowie

3 stycznia 2008, 23:03

Ślachetne zdrowie,
Nikt się nie dowie,
Jako smakujesz,
Aż się zepsujesz.
Tam człowiek prawie
Widzi na jawie
I sam to powie,
Że nic nad zdrowie
Ani lepszego,
Ani droższego;
Bo dobre mienie,
Perły, kamienie,
Także wiek młody
I dar urody,
Mieścia wysokie,
Władze szerokie
Dobre są, ale -
Gdy zdrowie w cale.
Gdzie nie masz siły,
I świat niemiły.
Klinocie drogi,
Mój dom ubogi
Oddany tobie
Ulubuj sobie!

Jan Kochanowski

Wygrała Polska!

22 października 2007, 20:03

O wyborach, i samej polityce, można by pisać i pisać. Zainspirowany wpisem Tomka Jędrzejewskiego postanowiłem odkurzyć (po raz kolejny) bloga i skomentować wczorajszą decyzję ponad połowy Polaków uprawnionych do głosowania.

Na onecie znalazłem bardzo trafny komentarz powyborczy jednego z dyskutantów, który chciałbym tutaj w pełni opublikować.

Wygrała Polska ludzi młodych, ludzi otwartych, ludzi tolerancyjnych. Wygrała Polska ludzi zwykłych, z zaletami, ale i z wadami, także z mnóstwem kompleksów, ale wolnych od fobii, leczenia ich wmawianym sobie i innym teoryjkom o swojej jedynowiedzy i jedynowładzy. Wygrała Polska ludzi wierzących w podstawowe zasady - każdej religii - szacunku i miłości do bliźniego swego. Wygrała Polska ludzi wierzących ale i Kościoła - Kościoła Kardynała Wojtyły, Wyszyńskiego, Kardynała Dziwisza, Ks. Prof. Tischnera, a nie Ojca Dyrektora Rydzyka. Wygrała Polska demokracji, a nie Polska kwitokracji, Wygrała Polska normalności, a nie Polska teczek, podsłuchów, obrażania ludzi (”spieprzaj dziadu” i inne) oraz napuszczania wszystkich na wszystkich. Wygrała Polska piękna i brzydka, ta - atrakcyjna dla świata i ta - wcale nie zauważana, ale przegrało pośmiewisko świata - polskie absurdalne „studio nagrań”. Wygrała Polska swoich obywateli, którzy w Dublinie, w Londynie, w Paryżu i innych miastach świata stali w olbrzymich kolejkach do głosowania, jak ich rodzice w PRL za kartkowym drobiem, wołowym z kością, czy wódką. Wygrała Polska europejska. Wygrała Polska dwudziestego pierwszego wieku.

fredek321, 22.10.2007 17:09

Czy faktycznie Polska zmieni się na lepsze - zobaczymy. Jestem jednak nastawiony optymistycznie, i mam nadzieję, że na rządach PO się nie zawiodę. Dostali od wyborców ogromny kredyt zaufania. Niech tylko nie zmarnują tej szansy.

Z cyklu „Kolejna zabawa blogowa”: Moje nałogi

9 lipca 2007, 21:28

Zyx zaprosił mnie do kolejnej zabawy blogowej - jako, iż nie mam ochoty słuchać i czytać tych wszystkich głupot z konferencji rządowych, postanowiłem ulec. Zabawa polega na wymienieniu swoich pięciu nałogów oraz wytypowaniu kolejnych pięciu osób do zabawy, co też niniejszym czynię.

Nałóg numer jeden: internet i jego pochodne. Na co dzień administruję stworzonym przez siebie i DreameRa forum mojego rodzinnego miasta Giżycka - OFG.pl. Oprócz rozwijania tego serwisu, organizujemy też zloty forumowiczów (już offline, choć czasem jakiś laptop z GPRS-em się uchowa :)). Regularnie czytam co ciekawsze blogi, zarówno z polskiej, jak i zagranicznej blogosfery, traktujące m.in. o nowych technologiach sieciowych, marketingu, ale również i naszej polskiej polityce. Tak, internet to zdecydowanie mój nałóg numer jeden.

Nałóg numer dwa: gry, głównie logiczne. Grywam w szachy i gomoku na kurniku oraz w snookera. Jest to dla mnie bardzo fajny sposób na odstresowanie się i odcięcie od rzeczywistości.

Nałóg numer trzy: muzyka. Mimo, iż nie posiadam jeszcze zbyt wielu oryginalnych krążków Audio CD (choć w mojej kolekcji znaleźć można Metallicę, Red Hot Chili Peppers, Deep Purple czy Dżem), zaległości nadrabiam dzięki świetnemu playerowi Last.fm, który jest włączony prawie zawsze, gdy jestem przy komputerze. To dzięki niemu mogę słuchać wielu utworów, na których kupno jeszcze mnie nie stać. I chwała twórcom Last.fm za to!

Nałóg numer cztery: anglojęzyczne artykuły. Co prawda podchodzi to pod nałóg numer jeden, choć przyznam, że mam jeden segregator wypełniony wydrukowanymi artykułami po samiutkie brzegi. Lubię szkolić swój język ucząc się nowych rzeczy z angielskich poradników, dyskusji i dokumentacji.

Nałóg numer pięć: Coca-Cola. Piję niemal codziennie, w dość sporych ilościach - znakomicie orzeźwia, pasuje do obiadu, jak również do nocnej pracy przy komputerze.

Do zabawy typuję: DreameRa, nighta, nulla, gilmaraPawła.

Prawie jak kubek

1 lipca 2007, 00:09

Oto mój świeżo zamówiony kubek Kurnik.pl. Zareagował w pokazany poniżej sposób na wlany do niego wrzątek.

Prawie jak kubek.
Prawie jak kubek

Prawie jak kubek

Prawie jak kubek

Tinky Winky - Nie jestem gejem

31 maja 2007, 19:35

Za JoeMonster.org. Boskie :).

Włączenie automatycznego scrolla w Firefoksie pod Ubuntu

30 maja 2007, 21:26

Gdy po raz pierwszy zetknąłem się z systemem Ubuntu, nie ukrywam, że musiałem przyzwyczaić się do niektórych rzeczy odróżniających go od Windowsa. Jedną z najbardziej denerwujących dla mnie niedogodności był brak możliwości przewijania stron internetowych za pomocą automatycznego scrolla. Jak wiadomo, polega on na przyciśnięciu środkowego klawisza myszki, który włącza przewijanie treści za pomocą samego ruchu kursorem w górę i dół.
Przez pewien czas starałem się przyzwyczaić do alternatywnych metod przewijania, choć nie było to łatwe. Byłem przekonany, że powodem jest brak możliwości wykrywania samego zdarzenia wciśnięcia środkowego przycisku myszy przez przeglądarkę. Na szczęście myliłem się - oto, jak włączyć automatycznego scrolla w Firefoksie pod Ubuntu:

  1. W pasku adresu Firefoksa wpisujemy about:config,
  2. Odszukujemy klucz general.autoscroll,
  3. Zmieniamy jego wartość na true.

Początkujący użytkownicy Ubuntu nie zdający sobie sprawy z tego, że automatyczny scroll jest po prostu domyślnie wyłączony mogą się zrazić do całego systemu (ja byłem wytrwały!) z powodu tej i wielu podobnych sytuacji, lecz jak widać warto poświęcić chwilę i poszukać rozwiązania problemu.

Miss World 2006

27 maja 2007, 20:46

Wstępna konfiguracja Ubuntu 6.12

17 marca 2007, 23:07

W poprzedniej notce opisałem proces instalacji Ubuntu 6.12 wraz z podziałem dysku na trzy partycje. Dziś chciałbym napisać parę słów na temat pierwszych czynności zaraz po pomyślnym zainstalowaniu systemu.

Pobranie aktualizacji

Zaraz po uruchomieniu świeżo zainstalowanego systemu zawsze uruchamiam pełną aktualizację Ubuntu. Służy do tego pomarańczowa ikonka, która powinna pojawić się obok zegarka systemowego parę chwil po załadowaniu się pulpitu. Rozmiar aktualizacji może niektórych trochę przerazić - jest to ok. 250 MB różnych pakietów, które posiadają nowsze wersje niż te, które zainstalowaliśmy wraz z systemem. Zależnie od prędkości łącza, którym dysponujemy, można albo pobrać wszystko naraz, bądź też odłożyć ten proces na później, np. zostawiając uruchomiony komputer na noc. Jeśli zdecydujemy się na to drugie rozwiązanie, możemy spać spokojnie - system nie będzie nas dręczył niepotrzebnymi pytaniami. Wszystko odbywa się automatycznie i między momentem rozpoczęcia pobierania aktualizacji a ich pomyślną instalacją Ubuntu zrobi wszystko za nas.

Ubuntu i NVIDIA, czyli nie taki diabeł straszny

Użytkownicy kart graficznych NVIDIA zapewne zauważą od razu potrzebę instalacji niezbędnych sterowników. Bez nich nawet chwila surfowania po Internecie może być dokuczliwa, gdyż podstawowy sterownik grafiki nie wystarcza do płynnego przesuwania większych porcji tekstu czy grafiki. Jak zatem wykorzystać potencjał drzemiący w naszym GeForce? Z własnego doświadczenia wiem, że niestety sterowniki dostępne w domyślnych repozytoriach nie chcą zbyt dobrze działać, a próby zainstalowania pakietu nvidia-glx mogą się dla nas skończyć koniecznością naprawiania błędów z poziomu systemowej konsoli (bez pomocy środowiska graficznego), co dla początkujących użytkowników Linuksa może być wielką trudnością. Nieświadomy ryzyka musiałem przez ten etap przejść, radzę więc skorzystać z łatwiejszej metody instalacji sterowników. Rozwiązaniem jest Envy - aplikacja napisana w Pythonie przez Alberto Milone, która sama wykonuje za nas całą brudną robotę.

Envy dostępny jest na stronie www.albertomilone.com/nvidia_scripts1.html. Pod niebieskim nagłówkiem STABLE VERSION znajdziemy link do najbardziej aktualnej wersji przygotowanej m.in. dla Ubuntu. Obecnie najnowsza odsłona Envy’ego znajduje się pod adresem envy_0.9.1-0ubuntu3_all.deb. Po zainstalowaniu aplikacji możemy ją uruchomić poprzez menu Aplikacje / Narzędzia systemowe / Envy. Graficzny instalator poprowadzi nas przez proces instalacji sterowników NVIDIA. Po ponownym uruchomieniu komputera powinniśmy móc cieszyć się poprawnym działaniem sterownika dla naszej karty graficznej.

Korzystanie z Internetu

Przeglądarki internetowe, komunikatory czy aplikacje P2P to chleb powszedni przeciętnego internauty. W Ubuntu wszystkie te dobrodziejstwa oczywiście mamy pod ręką, warto jednak sobie je odpowiednio skonfigurować, aby praca z nimi była łatwa i przyjemna. Zacznę od Firefoksa, a dokładniej - listy bardzo przydatnych rozszerzeń znacznie zwiększających użyteczność tej świetnej przeglądarki.

Jako osoba zajmująca się tworzeniem stron internetowych nie mógłbym się obejść bez dwóch dodatków. Pierwszy, Web Developer, dodaje do przeglądarki nowy pasek oferujący ogromne możliwości, takie jak przeglądanie listy ciasteczek (ang. cookies) poszczególnych witryn, szczegółowa analiza struktury strony, precyzyjna zmiana rozmiarów okna przeglądarki czy wyłączenie obsługi arkuszy stylów CSS. Z kolei za pomocą Firebuga będziemy mogli szczegółowo śledzić prędkość pobierania poszczególnych plików na danej stronie oraz wprowadzić zmiany do jej struktury oraz wyglądu „w locie”. Korzystam też czasem z trzeciego dodatku, del.icio.us, który ułatwia mi katalogowanie ciekawych linków znalezionych w Sieci.

Do prowadzenia pogawędek ze znajomymi używam komunikatora Psi, dzięki któremu mam zapewniony kontakt zarówno z użytkownikami Gadu-Gadu, jak również Jabbera. Domyślna konfiguracja komunikatora jest całkiem znośna, jednak zauważyłem, że występują problemy z odgrywaniem powiadomień dźwiękowych np. o nadchodzących wiadomościach. Aby brak dźwięku w Psi łatwo naprawić, wystarczy wejść w Ustawienia / Dźwięk i w polu Odtwarzacz zmienić play na aplay. Ten drugi odtwarzacz jest domyślnie instalowany razem z systemem i u mnie działa bez zarzutu.

Użytkownicy sieci Direct Connect nie powinni być zawiedzeni możliwościami aplikacji Linuksowych służących do wymiany plików. Z pomocą przychodzi nam LinuxDC++, który pod Ubuntu świetnie działa uprzyjemniając korzystanie z aplikacji miłym dla oka interfejsem. Najnowszą wersję polskiego instalatora programu znajdziemy na stronie http://linuxdc.nd.e-wro.pl/. Po pobraniu pliku należy mu nadać uprawnienia uruchamiania (w konsoli zrobić to można za pomocą polecenia chmod: chmod +x linuxdcpp-2007-02-06-Install) i uruchomić (./linuxdcpp-2007-02-06-Install). Przy okazji chciałbym nadmienić, że nie udało mi się zainstalować LinuxDC++ w Auroksie, na którym przez jakiś czas pracowałem. Pod Ubuntu zaś działa on wyśmienicie.

Obsługa drukarki Canon Pixma IP4200

Trochę się namęczyłem, aby zmusić tę drukarkę do działania. Sprawa jednak sprowadza się do - podobnie jak w przypadku sterowników do karty graficznej - pobrania i uruchomienia skryptu instalacyjnego. Oficjalną metodą jest oczywiście skorzystanie ze sterowników udostępnianych przez producenta, jest to jednak rozwiązanie dużo bardziej pracochłonne i kłopotliwe. Dużo łatwiej więc będzie otworzyć stronę http://mambo.kuhp.kyoto-u.ac.jp/~takushi/#canon i postępować zgodnie z anglojęzycznymi instrukcjami. Po pomyślnej instalacji pakietów - jeśli drukarka była cały czas włączona - radzę ją wyłączyć i włączyć ponownie. Musimy ją jeszcze dodać do listy drukarek, z których mogą korzystać zainstalowane w systemie aplikacje. W tym celu należy otworzyć stronę http://localhost:631/, gdzie znajdziemy Common UNIX Printing System (CUPS) - system obsługi drukarek w Ubuntu. Instalacja drukarki jest dość prosta - klikamy na „Dodaj drukarkę” i przechodzimy przez kilka formularzy, wprowadzone dane potwierdzamy naszym loginem i hasłem i… możemy cieszyć się naszymi pierwszymi wydrukami w Ubuntu!

Auroksowi, o którym dziś tylko wspomniałem, postanowiłem poświęcić oddzielny wpis.

Instalacja Ubuntu 6.12

17 marca 2007, 01:27

Dawno, dawno temu byłem zagorzałym użytkownikiem Windowsa. Wcale nie dlatego, że wybijał się ponad całą resztę swoich konkurentów. Nie przyszło mi wtedy nigdy na myśl, że istnieją systemy operacyjne o zbliżonej użyteczności dla przeciętnego zjadacza chleba.

Do czasu. Pisałem już o tym, że od niedawna używam systemu operacyjnego Ubuntu. Rozdaję też dla chętnych płyty instalacyjne z tym systemem, za które zresztą nie zapłaciłem ani grosza dzięki serwisowi ShipIt. Udało mi się nawet namówić do przesiadki na Linuksa kilku znajomych. Szkoda bowiem, żeby tak przyjazny i łatwy w obsłudze OS ominął szerokim łukiem potencjalnych użytkowników tylko i wyłącznie dlatego, że nie mieli oni z nim żadnej styczności czy wręcz nie wiedzą o jego istnieniu.

W miarę upływu czasu będę się starał umieszczać na blogu moje co ciekawsze spostrzeżenia dotyczące pracy w Linuksie. Dziś chciałbym przelać na zerojedynkowy papier moje spostrzeżenia dotyczące instalacji Ubuntu 6.12 i jego wstępnej konfiguracji.

Instalacja samego systemu jest bardzo prosta. Najpierw pobieramy odpowiednią wersję na dysk (w moim przypadku jest to Ubuntu 6.12 Elokwentny Emu [nie: Professional!], wydany m.in. przez nightwisha, znajomego ze studiów). Następnie nagrywamy plik ISO na zwykłą płytę CD i odpalamy graficzny instalator, który poprowadzi nas przez kolejne procesy instalacji. Pominę opis takich szczegółów, jak wybór domyślnego języka czy strefy czasowej. Chwilę poświęcę na moment wybierania partycji pod nasz nowy system.

Partycje

Instalując Ubuntu jako jedyny system operacyjny najlepszym wyborem będzie chyba utworzenie trzech partycji. Pierwsza to partycja wymiany (ang. swap). Jest ona wykorzystywana jako pamięć wirtualna. Jej wielkość powinna zależeć od ilości pamięci RAM, w którą wyposażony jest nasz komputer. Optymalnym wyjściem będzie przydzielenie ok. 500 MB wolnego miejsca.
Drugą partycję proponuję przeznaczyć na jądro całego systemu operacyjnego - jest to partycja główna (ang. root partition), oznaczona jedym ukośnikiem - „/”. Po zainstalowaniu systemu będzie on zajmował niecałe 3 GB miejsca, warto jednak zapewnić sobie trochę przestrzeni na aplikacje i wiele różnych innych plików, które wraz z rozrastaniem się systemu będziemy musieli tu przechować.

Teoretycznie wystarczy nam to już do odpalenia instalacji Ubuntu, jednak warto dla własnej wygody utworzyć jeszcze jedną partycję. Na niej umieśćmy katalog /home, w którym będziemy przetrzymywali nasze dane. Linux będzie tam też przechowywać profile wielu używanych aplikacji, dzięki czemu po przeinstalowaniu systemu i zainstalowaniu programów na nowo, zachowamy nasze stare ustawienia. Jako przykład mogę podać dane naszych zapisanych połączeń w klientach FTP - po reinstalacji systemu i instalacji Gnome Commandera nie trzeba na nowo dodawać wcześniej zapisanych adresów.

Podsumowując, trzy partycje, na których będzie postawiony nowy system to:

  • /swap (500 MB),
  • / (5 GB i więcej, w zależności od pojemności dysku),
  • /home (nasze dane, profile aplikacji, warto zostawić tutaj sporo wolnego miejsca).

Po zatwierdzeniu wprowadzonych danych uruchomi się instalator. Co ciekawe, podczas, gdy nasze Ubuntu będzie wgrywane na serwer możemy swobodnie korzystać z Internetu czy grać w jedną z kilku gier dostępnych w menu Aplikacje -> Gry (polecam Klocki, wciągającą grę logiczną).

Z uwagi na dość sporą ilość tekstu, wpis zostaje w tym miejscu podzielony - jutro postaram się dopisać resztę. W drugiej części wspomnę m.in. o tym, jak łatwo zainstalować sterownik do drukarki Canon Pixma IP4200 oraz napiszę parę słów o systemie, którego używałem przez ok. 2 tygodnie - Auroksie.

Po przerwie…

16 marca 2007, 16:47

Za 3 dni minie miesiąc, od kiedy nie pojawiła się żadna notka na moim blogu. Tłumaczyć się z mojej nieco dłuższej absencji nikomu nie muszę, wspomnę tylko, że siły wyższe skutecznie się do niej przyczyniły. Wieczorem planuję wprowadzić nieco życia notką nt. moich dotychczasowych zmagań z Linuksami, a konkretniej z dwiema jego dystrybucjami: Auroksem i Ubuntu. Jako, że dużego doświadczenia w ich obsłudze jeszcze nie posiadam, proszę nie liczyć na żadną żonglerkę fachowymi komendami. Będzie to raczej zbiór porad, które sobie podczas instalacji na boku zanotowałem.

pozycjonowanie
strony internetowe, pozycjonowanie
www.comweb.gpe.pl
PROcomp
Komputery PROcomp
www.ebzzo.pl/brand/…
antresole
podesty, antresole
www.italfrost.pl
suknie ślubne
bielsko biała suknie ślubne
www.motamot.pl
Hiroszima
Hiroszima informacje
skarby-swiata.pl/ja…
Bielizna
W ofercie bielizna damska
www.e-bielizna.pl
Ogłoszenia motoryzacyjne
motoryzacyjne trójmiasto
www.motogdansk.pl
pozycjonowanie
reklama, pozycjonowanie
www.pozycjonowanie.…
Znajomi
Twoi Znajomi
znajomki.pl
Wynagrodzenia
Wynagrodzenia - forum
www.prawo-pracy.net…
Reprezentacja Polski
Polska reprezentacja, Euro 2008
reprezentacja.ekstr…
Muzykoterapia
Muzyka Relaksacyjna
www.victorel.pl
Samochody z zagranicy
Aktualne ogłoszenia motoryzacyjne
zagraniczne.moto.gr…
pozycjonowanie
pozycjonowanie
www.4poziom.pl